Igor Isajew

Версія статті українською мовою.

Wyniki głosowania obywateli Ukrainy w Polsce po raz kolejny różnią się od tych, które znane są z lokali w innych krajach Zachodu, gdzie tradycyjnie największy wynik uzyskiwali europejscy liberałowie albo umiarkowana prawica (o ile można użyć tych określeń wobec polityków ukraińskich). Tym razem zarejestrowani w Polsce ukraińscy wyborcy zszokowali wielu, oddając ponad 5 proc. głosów na skandalicznego prorosyjskiego blogera Anatolija Szarija.

W niedzielnych wyborach 21 lipca partia „Sługa Ludu” wygrała we wszystkich lokalach w Polsce: stronnictwo obecnego prezydenta Ukrainy w lokalach w Warszawie, Gdańsku, Lublinie i Krakowie uzyskało 35,20% (1490 głosów).

Na drugim miejscu w Polsce —partia byłego prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki „Solidarność Europejska” — ma 24,69% (1045 głosów), na trzecim —partia piosenkarza Swiatosława Wakarczuka „Głos” z wynikiem 23,29% (986 głosów). W innych krajach Zachodniej Europy (poza Estonią) i Ameryki Północnej zwyciężały właśnie te partie.

„Partia Szarjia” uzyskała czwarty wynik, tj. 5,71%, który zaskoczył wielu. Czytelnicy „NS” mogą nie kojarzyć tego nazwiska w ogóle —Anatolij Szarij uciekł z Ukrainy po Majdanie i otrzymał azyl na Litwie, od 2014 roku ma kanał wideo w Internecie, gdzie szyderczo wyśmiewa ukraińskie władze, symbole, język, wydarzenia ukraińskie, rosyjską opozycję antyputinowską i jest otwartym homofobem. Jednak jego kanał wideo na YouTube ma ponad 2 miliony followersów, jego strony na Facebooku i Twitterze śledzi po kilkaset tysięcy osób. Mimo, że „Partia Szarija” nie dostała się do parlamentu, otrzyma dotację państwową w wysokości 12 milionów hrywien (około 2 milionów złotych).

Dlaczego te wybory przyniosły właśnie taki wynik w Polsce?

  1. Kampania. W przeciwieństwie do wiosennych wyborów prezydenckich, letnia kampania w Polsce przeszła niezauważona. Nie kierowano jej do migrantów, nie zauważyły jej polskie media i polityka. O ile podczas kampanii prezydenckiej niektórzy politycy organizowali „przedwyborcze” spotkania (na przykład Poroszenko w Lublinie, choć formalnie było to spotkanie ze społecznością ukraińską), w Internecie politycy ukraińscy reklamowali się za granicą, kierowali swój przekaz do migrantów i mówili o samej migracji w Ukrainie —to teraz niczego takiego nie było. Wysoki wynik Szarija można wytłumaczyć także brakiem aktywności innych polityków ukraińskich. Polskie media bardzo słabo informowały o ukraińskiej kampanii, a polscy politycy prawie o tym nie wspominali. Szarij był w Internecie codziennie.
  2. Frekwencja. Marna kampania jest również jedną z przyczyn dwukrotnego zmniejszenia frekwencji wśród ukraińskich migrantów w Polsce (choć i nie jedyną). Kampania i wybory odbywały się latem, kiedy znaczna część studentów wyjeżdża. A właśnie studenci byli znaczącą częścią osób, które widziałem wśród wyborców w Warszawie w czasie wyborów prezydenckich w kwietniu. Studenci aktywnie dopisywali się do listy wyborców między dwoma turami wyborów prezydenckich, dlatego można ich nazwać ważną częścią elektoratu w Polsce (mówiąc językiem Lwa Gumilowa —pasjonarną częścią), od którego odczuć zależy wynik. I od ich obecności on też zależy. W ostatnich wyborach ilość głosujących w lokalach wyborczych w Polsce była uderzająco mniejsza: jeśli w kwietniu kolejka stała od rana do zamknięcia lokali, teraz kolejka —znacznie mniejsza —była na początku głosowania i parę godzin po południu.
  3. Ustawodawstwo. Ukraińskie prawo wyborcze, mimo częstych zmian, w żaden sposób nie uwzględnia migracji ukraińskiej. W przeciwieństwie do Polski, gdzie zagraniczni wyborcy głosują na „warszawską” listę, ukraińscy migranci wybierają tylko połowę parlamentu, a listy partii są zamknięte. Nie ma tez parytetów (Swiatosław Wakarczuk jako jedyny chwalił się tym, że „udzielił” 10 miejsc z 30 na listach kobietom). Częste zmiany zależą od obliczeń wyborczych silniejszych polityków, a nie od sumiennej debaty ze społeczeństwem ukraińskim, a przynajmniej oceny jego rzeczywistej sytuacji (migracja jest dzisiaj ważnym czynnikiem społecznym). Taki stan rzeczy to wręcz gwałt na zasadach demokracji, to zastąpienie polityki technologią polityczną. Niestety, taki stosunek odstrasza obywateli od polityki jako „brudnej rzeczy”, ale też z odpowiedzialności za własne państwo. Poza granicami Ukrainy konsekwencje tego procesu będą odczuwane coraz bardziej. Okrzyk „Precz!”, który brzmi ze strony ukraińskich wyborców za granicą (co politolodzy nazywają „głosowaniem protestu”), zabrzmi głośniej —i nie warto obwiniać o to wyborców. Ukraińska polityka oddala się od obywateli, a za granicą przepaść wydaje się szczególnie duża.
  4. Symbolizm. Ważną różnicą między ukraińskimi wyborami do parlamentu a wyborami prezydenckimi jest ich symbolika. Ukraińcy przywiązują większą wagę do wyborów prezydenckich —choć Ukraina, podobnie jak Polska, jest republiką parlamentarno-prezydencką. Waga tej symboliki w wyborach za granicą była większa niż w Ukrainie. Wybory spośród kilkudziesięciu partii były mniej „seksowne”, niż starcie Poroszenki z Zelenskim. Dlatego do lokali wyborczych w Polsce, można założyć, przyszedł twardy i przekonany elektorat — liczniej, niż masowy wyborca. A to sprawiło, że wyborcy Szarija byli bardziej zauważalni (tak jak w przypadku wyborców Korwin-Mikkego w Polsce przy niskiej frekwencji).

Wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych w Ukrainie prawdopodobnie nie zainspirują czytelników „NS”. Ponadto w poniedziałek pojawiły się informacje, że partia „Sługa Ludu” najprawdopodobniej będzie rządzić samodzielnie, bez koalicjanta, po raz pierwszy w historii Ukrainy. Tak totalne zwycięstwo populizmu, samodzielne rządzenie i powrót polityki rewanżu do bólu przypomina Polskę z 2015 roku.

Z drugiej strony, ukraińskim populistom z prezydenckiej frakcji w okręgach jednomandatowych udało się „wykurzyć” wielu polityków, którzy zwyciężali w tych okręgach przez kilkanaście lat i których nie potrafiła zmienić żadna ukraińska rewolucja. Pod tym względem prezydencka partia jest straszną siłą. Pytanie, w którą stronę i kto nią pokieruje.

Поділитися:

Напишіть відгук

Ваша пошт@ не публікуватиметься. Обов’язкові поля позначені *

*
*