Jarosław PrystaszARTYKUŁY, OŚWIADCZENIA2011-09-09

Polska 1 lipca na pół roku objęła przewodnictwo w Unii Europejskiej. Pół roku to, jakby się mogło wydawać, nie taki długi okres, żeby wyraźnie zaznaczyć swoją rolę jako członka UE. Jednak polskie przewodnictwo nie zaczyna się od zera. To kontynuacja polityki poprzednich państw prezydenckich i zdefiniowanie głównych długoterminowych i krótkoterminowych kierunków. Zanim Polska została najważniejszym graczem UE na pół roku, przeprowadziła konsultacje z najważniejszymi członkami, państwami, które już przewodniczyły UE, oraz z państwami, które obejmą prezydencję w Radzie UE.

Dla nas najważniejszą rzeczą jest integracja Ukrainy z europejskimi strukturami. Przewodnictwo (zwane prezydencją) Polski nastało w niezbyt sprzyjającym Ukrainie czasie, jeśli spojrzeć na politykę zagraniczną. UE więcej uwagi poświęca punktowi zapalnemu – Afryce Północnej. Region ten należy do Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Chociaż, w przeciwieństwie do Ukrainy, Maroko, Tunezja, czy Egipt nie starają się o członkostwo w UE, to ich strategicznego znaczenia nie można lekceważyć, zwłaszcza z uwagi na posiadane surowce energetyczne i znaczenie jako strefy buforowej, oddzielającej od radykalnego islamu. Z tym powiązany jest drugi, wewnętrzny problem – uchodźców i nieszczelności granic w ramach umowy z Schengen. A zatem, kiedy Ukraina przeprowadza rozmowy z UE o złagodzeniu prawa wizowego i już znajduje się na zaawansowanym poziomie negocjacji, możliwe, że i zniesienia wiz, niektóre państwa przywracają na swoich granicach kontrole… Do tych problemów dochodzi gospodarka, a dokładnie ochrona europejskiej waluty euro wskutek poważnego kryzysu finansowego w Grecji. Co więc będzie z Ukrainą tej sytuacji? Co więc będzie z Polską?..
Wydaje się, że Warszawa w jakiś sposób przygotowała się do tej sytuacji zawczasu. Na długo przed polskim przewodnictwem, Polska i Szwecja przygotowały plan intensyfikacji współpracy i pomocy dla państw wschodnioeuropejskich we wprowadzeniu europejskich standardów. To stało się w 2008 r. i nosiło nazwę Partnerstwa Wschodniego (PW). W 2009 r. plan przyjęła Rada UE. Od tego czasu minęły dwa lata. Żeby PW funkcjonowało jak należy, utworzono Kompleksowy Program Rozbudowy Instytucjonalnej. Na jego podstawie, wliczając potrzeby każdego państwa, analizuje się efektywność administracji i tworzy się mechanizmy, żeby pomoc PW nie poszła na marne lub do kieszeni urzędników. W taki sposób urzędnicy uczą się europejskich standardów i zmieniają swoje podejście do UE. Polska, przy okazji, chce dać nowy bodziec do realizacji PW. Za PW kryje się szereg konkretnych działań. To tzw. tematyczne platformy. Jest ich cztery:
1 – demokracja, dobre zarządzanie, stabilność;
2 – integracja gospodarcza i konwergencja z polityką UE;
3 – bezpieczeństwo energetyczne;
4 – kontakty międzyludzkie.
W platformie „Demokracja, dobre zarządzanie i stabilność” jest mowa o prawach człowieka, sprawiedliwości, wolności i bezpieczeństwie, a więc o reformie sądownictwa, walce z korupcją, wprowadzeniu zintegrowanego systemu kontroli granic, systemie ochrony przed skutkami klęsk żywiołowych i spowodowanych przez człowieka. „Integracja gospodarcza i konwergencja z polityką UE” obejmuje stworzenie jednolitego prawa handlowego, ochronę środowiska, wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw. Platforma „Bezpieczeństwo energetyczne” zajmuje się dywersyfikacją dostaw, oszczędnością energii i harmonizacją systemów energetycznych. „Kontakty międzyludzkie” zajmują się wymianą naukową, programami młodzieżowymi, dialogiem międzykulturowym i współpracą kulturową oraz rozwojem społeczeństwa informacyjnego.
Na początku lipca 2011 r. Polska zorganizowała w Warszawie konferencję o Partnerstwie Wschodnim, na której głównym tematem była czwarta platforma. Mobilność ludzi to nie tylko prawo wizowe, to także odpowiednie programy dla naukowców, studentów, szkół, czy artystów. To także sieć kontaktów, twórcza komunikacja w Internecie. Do tego zaangażowano również programy, które funkcjonują już w UE, na przykład oświatowe „ERASMUS-MUNDUS” czy naukowe „TEMPUS”, „MARIE CURIE”.
Oprócz wyżej wymienionych problemów, Polska może odnieść sukces podczas swojego przewodnictwa. W tym roku Chorwacja podpisze umowę o członkostwie w UE. Faktycznym członkiem UE ma zostać do 1 lipca 2013 r., jeśli żaden z członków Wspólnoty nie zagłosuje przeciw. Jeśli chodzi o Ukrainę, prawdopodobnie podczas polskiej prezydencji Kijów podpisze umowę stowarzyszeniową z UE. Da to możliwość prowadzenia bezcłowego handlu zagranicznego. Trwają także rozmowy o strefie wolnego handlu. Jednak w tym punkcie UE z jakiegoś powodu boi się ukraińskiej wsi i rolnictwa i chce wyłączyć płody rolne z tej strefy.
Zbliżenie Ukrainy z UE, oczywiście, nie podoba się Rosji, która szantażuje Ukrainę ceną gazu. Jeśli Rosja podwyższy cenę gazu, to rozwiąże Ukrainie ręce w sprawie rosyjskiej floty na Krymie. Przecież cena gazu bezpośrednio powiązana jest z terminem stacjonowania rosyjskich marynarzy w Sewastopolu. Zrywając z Ukrainą umowę dotyczącą Floty Czarnomorskiej, Moskwa zaostrzy stosunki między oboma krajami. Rosja grozi zmniejszeniem tranzytu gazu o 20%, wkrótce będzie gotowy gazociąg „Nord Stream” („Nitka Północna”)… Jeśli marchewka w postaci unii celnej z Rosją, Białorusią i Kazachstanem Ukrainie nie smakuje, to Rosja, można się spodziewać, użyje gazowego kija i Ukraina stanie na baczność.
Niezależnie od pozycji Rosji i UE, rozstrzygnięcie pozostaje po ukraińskiej stronie. Polska dobrze zdaje sobie sprawę ze swojej roli eksperta od polityki wschodniej. Dzięki temu Europa Wschodnia stała się jednym z priorytetów polskiej prezydencji. Ukraina ma niepowtarzalną szansę na maksymalne wykorzystanie możliwości i atmosfery w UE. Już raz, podczas Pomarańczowej Rewolucji, Ukraina przegapiła swoją szansę. Kolejnym państwem, które będzie patrzeć na Ukrainę przychylnym okiem, będzie za kilka lat Litwa. A Polska będzie znów przewodniczyć dopiero za… 15 lat. Liczmy zatem na dojrzałość Kijowa.

Artykuł w j. ukraińskim ukazał się w nr 29 „Naszego Słowa” (17.07.2011);
„Наше слово” №29, 17 липня 2011 року

Поділитися:

Категорії : Статті

Напишіть відгук

Ваша пошт@ не публікуватиметься. Обов’язкові поля позначені *

*
*